W Melbourne powtórka z Wimbledonu: z Heather Watson znów w trzeciej rundzie

Trwa znakomita passa Agnieszki Radwańskiej, która w tym sezonie odniosła już jedenaste z rzędu zwycięstwo, nie tracąc nawet seta. W środę (16 stycznia) krakowianka, rozstawiona w wielkoszlemowym Australian Open z ?czwórką?, pokonała Rumunkę Irinę-Camelię Begu 6-3, 6-3 i awansowała do trzeciej rundy, w której spotka się z najwyżej notowaną obecnie brytyjską tenisistką, 50. w światowym rankingu, 20-letnią Heather Watson.

Polscy kibice liczą na to, że dojdzie do powtórki z ubiegłorocznego Wimbledonu, gdzie Agnieszka Radwańska w drodze do finału zmierzyła się właśnie z Watson także w trzeciej rundzie i... rozgromiła ją 6-0, 6-2.

W środowym pojedynku z Begu, nasza reprezentantka zmusiła rywalkę do popełnienia dużej ilości błędów, praktycznie przez cały czas kontrolowała grę (prowadziła 5-1 w pierwszym secie, a w drugim, od stanu 3-3, nie oddała gema).

Spore kłopoty miała natomiast Watson w konfrontacji z reprezentantką Kazachstanu Ksenią Pierwak. W II secie obroniła jednak trzy meczbole i ostatecznie zwyciężyła 4-6, 7-6 (9-7), 6-2.

Ten dzień był szczęśliwy również dla debiutującego w Melbourne Jerzego Janowicza (nr 24). Po pięciosetowej walce wyeliminował Hindusa Somdeva Devvarmana 6-7(10-12), 3-6, 6-1, 6-0, 7-5. Kolejny przeciwnik (w III rundzie) to Hiszpan NicolasAlmagro, turniejowa "dziesiątka".