Po triumfie w Dubaju Agnieszka Radwańska piątą tenisistką świata

Krakowska tenisistka Agnieszka Radwańska wykorzystała wielką szansę w Dubaju. W sobotę, 25 lutego, w finale turnieju WTA - z pulą nagród 2 mln USD - pokonała Niemkę Julię Goerges 7-5, 6-4 i w najbliższy poniedziałek znajdzie się na piątym miejscu światowego rankingu.

Tak wysoko nie znalazł się nikt w historii polskiego tenisa, nawet Wojciech Fibak. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich Agnieszka Radwańska, która 6 marca skończy dopiero 23 lata, zdobyła już ósmy tytuł w grze pojedynczej cyklu WTA Tour.

Pojedynek z Goerges był dla Polki znacznie trudniejszy od tego, stoczonego z Niemką w 1/8 finału tegorocznego Australian Open, zakończonego zwycięstwem Agnieszki 6-1, 6-1.

Radwańska rozpoczęła sobotni mecz od przełamania serwisu rywalki, potem prowadziła 4-2, ale trzy następne gemy padły łupem 23-letniej Goerges. Nasza tenisistka potrafiła jednak wyjść z opresji w końcówce pierwszego seta. W drugim uzyskała też dużą przewagę (4-1), także dzięki licznym błędom Niemki. Goerges poderwała się jeszcze do walki, lecz Radwańska - skupiona przede wszystkim na własnej grze - zapewniła sobie zwycięskie punkty ku olbrzymiej radości sporej grupy polskich kibiców. Nie zabrakło więc tradycyjnego „Sto lat".

Triumfatorka z Dubaju pod koniec tygodnia przyjęła zaproszenie organizatorów turnieju w Kuala Lumpur, wystartuje tam z „dziką kartą" i będzie rozstawiona z numerem 1.