O finał w Dausze: Azarenka znów za mocna dla Agnieszki Radwańskiej

Trzeci pojedynek w tym roku, a już jedenasty na zawodowych kortach stoczyła Agnieszka Radwańska z Białorusinką Wiktorią Azarenką. Tym razem stawką spotkania, do którego doszło w sobotę 18 lutego, krakowskiej tenisistki z liderką światowego i triumfatorką tegorocznego wielkoszlemowego Australian Open był awans do finału turnieju WTA w Dausze z pulą nagród 2 168 400 USD. Polka przegrała 2-6, 4-6.

Agnieszka Radwańska, szósta w klasyfikacji WTA, w stolicy Kataru rozstawiona z numerem 4, po wyeliminowaniu w ćwierćfinale Amerykanki Christiny McHale 6-1, 6-1, w meczu z Azarenką zagrała poniżej oczekiwań.

Rywalka na początku drugiego seta doznała urazu lewej kostki, ale po skorzystaniu z pomocy medycznej, wróciła na kort. Prowadziła 5-2, ale Radwańska okazała się lepsza w dwóch następnych gemach, nie zdołała jednak uniknąć ósmej w karierze porażki z Azarenką, która w finale bez trudu rozprawiła się z Australijką Samanthą Stosur (nr 3) 6-1, 6-2.

Z Kataru nasza najlepsza tenisistka przeniosła się do Dubaju, gdzie w turnieju z pulą nagród 2 mln USD została rozstawiona z „piątką". W I rundzie zmierzy się z Kanadyjką polskiego pochodzenia, kwalifikantką Aleksandrą Wozniak. Pierwotnie, Agnieszka miała grać z reprezentantką Niemiec Sabine Lisicki, ale po wycofaniu się z powodu choroby Czeszki Petry Kvitovej nastąpiły przesunięcia w turniejowej drabince. 

Do Krakowa musiała natomiast powrócić z powodu problemów zdrowotnych Urszula Radwańska.