Nowego mistrza Polski w hokeju na lodzie poznamy w piątek

Dopiero w siódmym finałowym meczu play-off wyłoniony zostanie w piątek, 29 marca nowy mistrz Polski w hokeju na lodzie. Po środowej porażce na krakowskim lodowisku Comarch Cracovii z JKH GKS Jastrzębie-Zdrój 2-3 (1-1, 1-2, 0-0) w rywalizacji tych zespołów ? do czterech zwycięstw ? jest remis 3-3.

Comarch Cracovia prowadziła w finałowych zmaganiach już 3-0, potem jednak przegrała wyjazdowe spotkania w Jastrzębiu, ale jej sympatycy liczyli, że w środę zapewni sobie 10. W historii tytuł mistrzowski. Trybuny obiektu przy ul. Siedleckiego były wypełnione do ostatniego miejsca., zjawiło się 2500 widzów, w tym grupa kibiców ze Śląska.

Gospodarze objęli prowadzenie w 12 min, gdy Michał Piotrowski wykorzystał karnego. Potem trzy gole strzelili jednak goście: Mateusz Danieluk (14'), Petr Lipina (26') i Radek Procházka (29').
Po najładniejszej akcji i bramce meczu, zdobytej przez napastnika Comarch Cracovii Arona Chmielewskiego (34'), przy asyście Sebastiana Kowalówki i Michała Piotrowskiego, gospodarze starali się zmienić niekorzystny wynik, ale dysponujący większym zapasem sił jastrzębianie mądrze się bronili.

Trenerzy Rudolf Rohaček (Comarch Cracovia) i Jiří Režnar (JKH GKS Jastrzębie) są zgodni, że mistrzem Polski zostanie drużyna, która w piątkowym meczu w Jastrzębiu-Zdróju (początek o godz. 18.30, transmisja w TVP Sport) będzie mieć więcej szczęścia, same umiętności zejdą na drugi plan.