Mimo defektów Michał Kościuszko na mecie Rajdu Monte Carlo: Pierwszy w klasyfikacji PWRC

Michał Kościuszko i Maciej Szczepaniak, jadący samochodem Mitsubishi Lancer Evo X, wygrali klasyfikację PWRC 80. Rajdu Monte Carlo. Zwycięzcą pierwszej tegorocznej eliminacji mistrzostw świata został broniący tytułu Francuz Sebastien Loeb z pilotem Danielem Eleną na Citroenie DS3 WRC.

W klasyfikacji generalnej załoga Kościuszko-Szczepaniak zajęła 30, miejsce ze stratą 1:02.34.9 do Loeba i Eleny. Polacy w sobotę i niedzielę musieli się zmagać nie tylko z rywalami i trudnymi warunkami na trasie, ale także z poważnymi problemami technicznymi w aucie,

- Nasza radość jest wielka. Bardzo się cieszę, że jesteśmy na mecie Monte Carlo, bo sobotnie wydarzenia nie zapowiadały tak optymistycznego zakończenia - relacjonuje start w RMC krakowski kierowca Michał Kościuszko dla portalu www.lotosdynamicrallyteam.pl - Była to prawdziwa walka o przetrwanie. Awarii uległ dyferencjał i skrzynia biegów. Niesprawnym autem jechaliśmy 18 kilometrów i 40 kilometrów dojazdówki. Mechanicy mogli tylko usprawnić samochód, bo tak dużej awarii nie dało się usunąć w tak krótkim czasie przewidzianym na serwis. W zapasie mieliśmy tylko 2 minuty dodatkowego spóźnienia. Presja czasu była ogromna, tym bardziej, że w tym rajdzie skorzystanie z SupeRally nie było możliwe. Podjęliśmy wyzwanie i próbowaliśmy przejechać dwa kolejne oesy nie w pełni sprawnym samochodem. Z wielkimi trudnościami udało się dojechać do mety sobotniego etapu. Pozostał nam już tylko super special w niedzielę i wiara, że samochód da radę dojechać do mety w Monaco. Jesteśmy tutaj i jest to najlepsza wiadomość ostatnich pięciu dni. Wywozimy z Monte Carlo 25 punktów i jako liderzy PWRC wystartujemy w kolejnej rundzie Mistrzostw Świata - Rajdzie Meksyku.


Fot. Marcin Rybak