Europejskie rozgrywki nie dla piłkarzy Wisły

Ostatnią szansą piłkarzy Wisły Kraków na grę w przyszłym sezonie w europejskich pucharach był awans do finału Pucharu Polski. Po porażce 1-2 (0-2) ze Śląskiem we Wrocławiu, także rewanż, do którego doszło w środę, 17 kwietnia na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana zakończył się niepowodzeniem ?Białej Gwiazdy? 2-3 (1-1). W finale Śląsk zmierzy się z Legią Warszawa.

Środowy mecz rozpoczął się niefortunnie dla podopiecznych Tomasza Kulawika, bo w 23 min to goście zdobyli pierwszą bramkę, a dokonał tego Dalibor Stevanović. Przed przerwą wiślacy mieli kilka dogodnych okazji do strzelenia goli, jedną z nich wykorzystał w 27 min Cezary Wilk.

Kwestia awansu była otwarta tylko do 54 min, gdy Waldemar Sobota umieścił piłkę w siatce i Sląsk znów objął prowadzenie. Co prawda, w 68 min, wprowadzony na boisko 5 minut wcześniej Ivica Iliev efektownym uderzeniem zaskoczył Rafała Gikiewicza, ale kapitan wrocławskiej drużyny Sebastian Mila w 80 min nie pozostawił wiślakom już żadnych złudzeń, ustalając końcowy wynik spotkania na 3-2 dla Śląska.

W tym sezonie, Wiśle pozostała rywalizacja w ekstraklasie, w najbliższą sobotę, 20 kwietnia o godz. 15.45 wystąpi na wyjeździe w Białymstoku przeciwko Jagiellonii (transmisje telewizyjne: Canal+ Family HD i Polsat Sport).