Australian Open: drobne kłopoty Agnieszki Radwańskiej z rywalką i wiatrem

W poniedziałek, 14 stycznia, w pierwszym dniu wielkoszlemowego Australian Open, krakowska tenisistka Agnieszka Radwańska, rozstawiona z numerem 4, nie uniknęła kłopotów w pojedynku z urodzoną w Belgradzie reprezentantką gospodarzy Bojaną Bobusic. W grze przeszkadzał też silny wiatr. Ostatecznie 23-letnia Polka zwyciężyła 7-5, 6-0.

Posiadaczka "dzikiej karty", starsza o dwa lata Bobusic (dopiero 307. w klasyfikacji WTA), przełamując serwis Agnieszki, dwukrotnie prowadziła w I secie 3-2 i 5-4. Krakowianka zdołała jednak opanować swoją trudną sytuację na Margaret Court Arena, kilka razy zdecydowała się na ryzykowne uderzenia. Okazało się wtedy, że jej rywalka gorzej radzi sobie przy siatce i po 52 minutach Radwańska mogła odetchnąć z ulgą. W drugim secie, popełniającej coraz więcej niewymuszonych błędów Bobusic nie pozostawiła żadnych złudzeń. Cały mecz trwał 1 godzinę i 19 minut.

Następną przeciwniczką jednej z głównych faworytek turnieju - z pulą nagród 30 mln dolarów australijskich - będzie Rumunka Irina-Camelia Begu.

Do drugiej rundy gry pojedynczej awansował też Jerzy Janowicz (nr 24) , po zwycięstwie nad Włochem Simone Bolellim 7-5, 6-4, 6-3. Odpadł Łukasz Kubot, ulegając Hiszpanowi Danielowi Gimeno-Traverowi 7-6 (7-4), 4-6, 0-6, 6-4, 4-6.

Szybko skończyła swoje występy w Melbourne Park Urszula Radwańska (nr 31), ulegając w I rundzie Amerykance Jamie Hampton 2-6, 4-6.