Agnieszka Radwańska po raz trzeci w ćwierćfinale Wimbledonu

23-letnia krakowianka Agnieszka Radwańska po raz trzeci w karierze tenisowej awansowała w poniedziałek, 2 lipca 2012 roku do ćwierćfinału gry pojedynczej wielkoszlemowego turnieju na trawiastych kortach Wimbledonu po zwycięstwie nad włoską kwalifikantką Camilą Giorgi 6-2, 6-3. Poprzednio dokonała tego w latach 2008 i 2009, trzykrotnie wystąpiła także w ćwierćfinale Australian Open.

W tegorocznej imprezie, z pulą nagród 16,1 mln funtów, starsza z sióstr Radwańskich, która od 7 maja zajmuje trzecie miejsce w światowym rankingu WTA nie przegrała jeszcze nawet seta, pokonała kolejno Magdalenę Rybarikovą (Słowacja) 6-3, 6-3, Jelenę Wiesninę (Rosja) 6-2, 6-1, Heather Watson (Wielka Brytania) 6-0, 6-2 i Camilę Giorgi (Włochy) 6-2, 6-3.

W pojedynku o półfinał spotka się z rozstawioną z nr. 17 Rosjanką Marią Kirilenko. Do tej pory rozegrały już siedem meczów, bilans jest korzystny dla Polki (5-2), obie stają przed życiową szansą awansu do półfinału turnieju Wielkiego Szlema, po raz pierwszy zmierzą się na trawiastej nawierzchni - we wtorek, 3 lipca na korcie nr 1. Już wiadomo, że żadna z nich nie trafi w walce o finał na liderkę klasyfikacji WTA Rosjankę Marię Szarapową, sensacyjnie wyeliminowaną w poniedziałek przez reprezentantkę Niemiec polskiego pochodzenia Sabine Lisicki 6-4, 6-3.

Agnieszka i Urszula Radwańskie świetnie spisują się w grze podwójnej. Pokonały już Shahar Peer (Izrael) i Yaninę Wickmayer (Belgia) 5-2, 6-3 oraz Irinę Falconi (USA) i Chanelle Scheepers (RPA) 7-5, 6-1. W 1/8 finału ich przeciwniczkami są Włoszki z nr. 2 Sara Errani i Roberta Vinci.

Urszula Radwańska (obecnie 54. na świecie) startowała również w grze pojedynczej, ale bez powodzenia, ulegając w I rundzie Marinie Erakovic (Nowa Zelandia) 4-6, 4-6.

Przypomnijmy, że siostry Radwańskie uzyskały olimpijskie kwalifikacje i pod koniec lipca wrócą na wimbledońskie korty by rywalizować o medale igrzysk w Londynie.