Agnieszka Radwańska już w ćwierćfinale Australian Open: Spacer z Goerges

Po raz trzeci krakowska tenisistka Agnieszka Radwańska znalazła się w ćwierćfinale gry pojedynczej wielkoszlemowego Australian Open, powtarzając swoje najlepsze osiągnięcia w Melbourne z 2008 i 2011 roku, po zwycięstwie 6-1, 6-1 nad Niemką Julią Goerges. Rozstawiona z numerem 8. Polka w kolejnym meczu spotka się z turniejową ?trójką? Białorusinką Wiktorią Azarenką w nocy z poniedziałku na wtorek - naszego czasu m- nie wcześniej niż o godz. 2.00 na korcie centralnym - Rod Laver Arena.

Dla Agnieszki to znakomita okazja do rewanżu za niedawną półfinałową porażkę z Wiktorią w Sydney.
 
W niedzielę obie w znakomitym stylu awansowały do ćwierćfinałów Australian Open, Azarenka na Rod Laver Arena wygrała z Czeszką Ivetą Benesovą 6-2, 6-2, a starsza z sióstra Radwańskich na drugim co do wielkości korcie - Hisense Arena - rozgromiła Goerges (nr 22) 6-1, 6-1 w ciągu zaledwie 54 minut.

Krakowianka z niezwykłą precyzją punktowała przeciwniczkę, w całym spotkaniu popełniła tylko 3 niewymuszone błędy (przy 27 Niemki). W drugim secie oddała Gorges gema z własnego podania, ale prowadziła już 3-0 i praktycznie nie miało to żadnego znaczenia dla przebiegu rywalizacji.

Agnieszka Radwańska i jej słowacka partnerka Daniela Hantuchova - rozstawione z „8" - w II rundzie debla  odprawiły na tzw. rowerze (6-0, 6-0) Austriaczkę Tamirę Paszek i Niemkę Jasmin Woehr, ale w meczu o ćwierćfinał uległy  włoskiej  parze  Sara Errani/Roberta Vinci (nr 11) 4-6, 2-6.  W III rundzie nie powiodło się także Alicji Rosolskiej i Słowence Andreji Klepac, przegrały z amerykańskim duetem Liezel Huber/Lisa Raymond (nr 2) 2-6, 1-6.

W ćwierćfinale wystąpią natomiast Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski (nr 6) po wyeliminowaniu Czecha Frantiska Cermaka i Słowaka Filipa Polaska (nr 11) 6-4, 6-3. We wtorek przed południem - polskiego czasu - na Rod Laver Arena na ich turniejowej drodze staną bliźniacy z USA - Bob i Mike Bryanowie (nr 1).